hd

Organizacje walczą z biurokracją
21/07/2010 11:41

Nie raz obserwujemy absurdy życia codziennego. Szczególne bolesne są te gdzie to Państwo, które powinno pełnić rolę służebną wobec swoich obywateli stwarza bariery i rzuca kłody pod nogi.

Niewątpliwie takim przykładem mogą być wymogi w zakresie prowadzenia rachunkowości dla małych lokalnych organizacji pozarządowych (szczególnie tych o niskim rocznym przychodzie). Wg badań Stowarzyszenia Klon/Jawor, przychody połowy organizacji nie przekraczają 10 tys. złotych. Jednocześnie niemal 18% organizacji przyznaje, że nie prowadzi żadnej księgowości, prawdopodobnie przerasta to bowiem ich możliwości finansowe i zasoby kadrowe.

"Przez to niezasobne organizacje są mało przejrzyste - nie tylko dlatego, że wiele z nich nie potrafi tego robić, więc się nie sprawozdaje. Również dlatego, że z pełnego sprawozdania organizacji, która bazuje na zaangażowaniu społecznym członków, niewiele da się wyczytać. Po drugie dlatego, że obciążenia powinny być proporcjonalne do struktury i zasięgu działania - to gwarantuje nam prawo. Po trzecie dlatego, że skomplikowana i nieadekwatna sprawozdawczość powoduje, że obywatele nie mogą aktywnie działać w organizacjach tak łatwo, jak to być powinno. A to ogranicza naszą konstytucyjną wolność zrzeszania" - takie argumenty przedstawia Ogólnopolska Federacja Organizacji Pozarządowych i próbuje z nimi od dwóch lat dotrzeć do obecnie rządzących. Niestety bezskutecznie.

Dlatego też ruszyła zbiórka podpisów pod postulatem wzywającym do podjęcia debaty nad uproszczeniem wymogów w zakresie prowadzenia rachunkowości dla organizacji pozarządowych o niskim rocznym przychodzie. Serdecznie zachęcam do włączenia się w tą akcję.

Postulat można przeczytać tu:

http://www.ofop.eu/index.php?option=com_content&view=article&id=271:aaa&catid=79:strona-tytuowa

Podpis można złożyć tu:

http://konsultacje.ofop.eu/index.php?option=com_bfsurvey_profree&view=onepage&catid=36&Itemid=70

Sławek Pszenny

skomentuj (0)

"Ile dowodów trzeba ludziom, aby wreszcie uwierzyli w Boże działanie?"
11/04/2010 20:52

Katyń: kazanie, które Biskup Polowy WP miał wygłosić na cmentarzu wojennym w Katyniu podczas Mszy św. polowej w 70. rocznicę zbrodni katyńskiej:

http://www.ordynariat.wp.mil.pl/pl/406_9462.html

skomentuj (0)

Palikot w szkole, MTV wychowuje nastolatki, a MOPS zabiera dzieci rodzicom
11/03/2010 16:01

PO przypuściła bezpardonowy skok na wychowanie młodzieży.

Najpierw Poseł Palikot spotkał się z młodzieżą w liceum w Kozienicach i opowiadał „o pracy parlamentarzysty”. To dość niepokojący syndrom, ponieważ szkoła była do tej pory apolityczna, a jeśli już to nie zapraszano polityków a czynnych politycznie urzędników. Obecność w szkole Palikota nie raziłaby tak bardzo gdyby był uczestnikiem debaty lub cyklu spotkań z politykami różnych opcji. Ewa Malec, dyrektorka I Liceum Ogólnokształcącego w Kozienicach (namówiona przez posła Czesława Czechyrę na zorganizowanie spotkania) postąpiła wyjątkowo nieroztropnie i lekkomyślnie, a co gorsza jej postępowanie może się stać niebezpiecznym precedensem. „Troska” o młodzież w wydaniu PO może niepokoić.

Platforma postanowiła „lać” do głów młodzieży wiele ciekawych faktów nie tylko w czasie bezpośrednich spotkań z młodzieżą swoich głównych „propagandzistów”. Moje olbrzymie zaskoczenie wzbudziła współpraca, jaką podjęło Ministerstwo Zdrowia ze stacją MTV. MTV jest stacja komercyjną, skierowaną do młodzieży. Jej przekaz w ostatnich latach ewoluował z profilu muzycznego w kierunku reality-show. Wśród programów niemal całą ramówkę zajmują programy uznawane powszechnie za deprawujące, wyuzdane, ukazujące konsumpcyjny styl życia, najczęściej wyzute z uczuć, a co gorsza oderwane od rzeczywistości. Ministerstwo (na razie) nie szło na całość. Wsparło finansowo akcję, której elementem jest emisja osadzonego w amerykańskich warunkach programu „Licealne ciąże”. Program emitowany jest w MTV Polska od 22 listopada 2009 roku. Sam cel edukacji zdrowotnej wśród młodzieży oraz edukowania o konsekwencjach podjęcia współżycia seksualnego jest bardzo słuszny (o ile zgodę na taką edukację wyrażają rodzice). Ale miejsce emisji skrajnie nietrafione. To tak jakby cały tydzień pokazywać młodzieży złe i szkodliwe wzory zachowania, a raz w tygodniu przez godzinę mówić o negatywnych konsekwencjach tych zachowań. Dodatkowo na tak „szczytny” cel MTV otrzyma publiczne środki! Jeśli ministerstwo czuję taką potrzebę warto było zainwestować w realną akcje z udziałem publicznych mediów i wyprodukowanie programu opartego o polskie realia.

Podobnie jak posła Palikota trudno stawiać na katedrze, bo faceta z wibratorem i obrażającego wszystkich dookoła trudno uznać za wzór. Tak samo i program choćby z najbardziej szczytnymi założeniami pokazywany w MTV odnieść skutek może odwrotny (uwiarygodnić deprawujące realisty-shows). Młodzież i tak zapamięta, że to ten luzaka z TV z koszulką „jestem gejem” na plecach to równy ziom a licealne ciąże to coś co ich nie dotyczy - bo w pozostałych programach wszyscy są piękni, młodzi i nie stronią od przygodnych związków. Jeśli dodamy ostatnie pomysły skierowane „przeciw” przemocy w rodzinie, forsujące choćby odbieranie rodzicom dzieci pod byle pretekstem, to wizja przyszłości nie napawa optymizmem. Skutki takiego „ustawiania” młodzieży będą opłakane!

skomentuj (0)

Dziecina mała Bóg Stwórca nieba, A kędyż nam Go szukać
23/12/2009 14:12

Bożego Błogosławieństwa w Święta Bożego Narodzenia,

radości i szczęścia w rodzinnym gronie,

a w nadchodzącym Nowym Roku 2010,

spełnienia marzeń!

życzy

Sławek Pszenny
wraz z Rodziną
http://spszenny.dziennikelblaski.wm.pl/files/52/narodzenie.jpg

skomentuj (4)

Benedykt XVI: "Jeśli chcesz krzewić pokój..."
23/12/2009 14:00

"Trzeba poświęcać coraz więcej uwagi wychowaniu do budowania pokoju w oparciu o dalekowzroczne decyzje na poziomie osobistym, rodzinnym, wspólnotowym i politycznym. Wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za ochronę świata stworzonego i musimy się o niego troszczyć. Ta odpowiedzialność nie ma granic. Zgodnie z zasadą pomocniczości ważne jest, aby każdy zaangażował się na właściwym sobie poziomie, dokładając starań, by została przezwyciężona przewaga interesów indywidualnych. Uwrażliwianie i kształtowanie postaw jest w szczególności zadaniem różnych podmiotów społeczeństwa obywatelskiego i organizacji pozarządowych..."

czytaj więcej na:

http://www.opusdei.pl/art.php?p=36483

skomentuj (0)

Urząd Skarbowy w wakacje 1% nie przekazuje ...
18/11/2009 18:35

Sama nazwa Urzędu: “SKARBOWY” w wielu wzbudza emocje, raczej nie należące do katalogu pozytywnych. Jeśli jeszcze dołożymy do tego słowo “WEZWANIE” – groza sytuacji jest już pełna. Przed popularną “skarbówką” drżą małe rodzinne firmy, wielcy przedsiębiorcy i zwykli obywatele.

I mi przyszło stanąć przed obliczem fiskusa. Gdy właśnie wybrałem się na zasłużony urlop w mojej skrzynce pocztowej znalazło się pocztowe "awizo". Po odebraniu “poleconego” nie miałem wątpliwości, coś jest nie tak, i to w moim PIT-cie! Jak zwykle w takich sytuacjach uzbroiwszy się w pokaźne zasoby pokory udałem się do siedziby urzędu pod wskazany numer pokoju. Jak zwykle potraktowano mnie bardzo uprzejmie i rzeczowo. Popełniłem błąd, trzeba jeszcze raz obliczyć to, to i to. Zabrałem dokumenty i niebawem zjawiłem się ponownie z poprawnie wypisanym PIT-em. Tym razem wszystko było znakomicie wypełnione i poprawne.

Już myślałem, że będę mógł opuścić urząd i napawać się ciepłym lipcowym słońcem. Niestety spokój mój zmąciła nagle uprzejma Pani Urzędniczka. “I tu proszę jeszcze to przekreślić i parafować” – wskazała na rubryki dotyczące 1%. Wiedząc doskonale, że gdzie jak gdzie, ale w Urzędzie i to Urzędzie Skarbowym się nie dyskutuje, poprosiłem jedynie o wyjaśnienie. Oczywiście otrzymałem krótką informację, iż zgodnie z obowiązującymi od 1 grudnia 2008 r. nowymi przepisami Naczelnik urzędu skarbowego przekaże na rzecz wskazanej przez podatnika organizacji 1 proc. podatku wykazanego przez niego w terminowo złożonej deklaracji lub też jej korekcie – ale tylko pod warunkiem, że owa korekta złożona została w ciągu dwóch miesięcy od upływu terminu do złożenia zeznania, czyli do końca czerwca. A ja swoją korektę robię w lipcu i 1% nie mogę przekazać. Pokornie wypełniłem, zatem zalecenia Urzędniczki – cóż zrobić szat nie będę rozdzierał, chodziło w końcu o niezbyt wysokie kwoty. Ale fakt ten nie ukrywam – zabolał, w końcu wybrałem jedną z 5 organizacji, które zwróciły się do mnie o wsparcie i jeszcze nie mogę jej przekazać swoich pieniędzy, jak reszta świadomych obywateli. Po kilku tygodniach dowiedziałem się, iż w takiej sytuacji znalazła się pokaźna część podatników, o czym donosiły media:

Kolejny raz talmudyczne podejście do prawa pozbawiło:

  • obywatela - bardzo ważnych praw, wpływu na rzeczywistość.
  • organizację - środków na działalność, możliwości realizacji własnych planów.

Organizacje pożytku publicznego bardzo mocno tych środków potrzebują i nie jest ważne, o jakich sumach mówimy, bo ważna jest każda złotówka. O absurdalności całej sytuacji niech świadczy fakt, że złożenie korekty np. we wrześniu, a więc już po przekazaniu przez urząd 1 proc. podatku, nie miałoby żadnych negatywnych konsekwencji dla organizacji. Ale oczywiście na to nie mogłem się zdobyć, bo miałem wezwanie a ponadto nikt o takiej możliwości nie poinformował.

Cóż, pewnie potem Urzędy dziwią się: “Czemu tak bardzo się ich obawiamy?!”

http://www.rp.pl/artykul/350618.html http://wiadomosci.ngo.pl/wiadomosci/473346.html
skomentuj (0)

Zło dobrem zwyciężaj -
18/10/2009 14:33

ks. Jerzy

Jutro XXV rocznica śmierci ks. Jerzego Popiełuszki - niezjednanego orędownika prawdy. Do dziś największym dla nas wyzwaniem jest wypełnienie słów ks. Jerzego "Zło dobrem zwyciężaj". Do dziś jednak trudno powiedzieć, że z nauk naszego narodowego duchowego przewonika czerpać potrafimy należytą naukę. Fragment homilii z 31.X.1982r.:

Aby pozostać człowiekiem wolnym duchowo, trzeba żyć w prawdzie. Życie w prawdzie to dawanie świadectwa na zewnątrz, to przyznawanie się do niej i upominanie się o nią w każdej sytuacji. Prawda jest niezmienna. Prawdy nie da się zniszczyć taką czy inną decyzją, taką czy inną ustawą. Nie tym polega w zasadzie nasza niewola, że poddajemy się panowaniu kłamstwa, że go nie demaskujemy i nie protestujemy przeciw niemu na co dzień. Nie prostujemy go, milczymy lub udajemy, że w nie wierzymy. Żyjemy wtedy w zakłamaniu. Odważne świadczenie prawdy jest drogą prowadzącą bezpośrednio do wolności. Człowiek, który daje świadectwo prawdzie, jest człowiekiem wolnym nawet w warunkach zewnętrznego zniewolenia, nawet w obozie czy więzieniu. Gdyby większość Polaków w obecnej sytuacji wkroczyła na drogę prawdy, gdyby ta większość nie zapominała, co było dla niej prawdą jeszcze przed niespełna rokiem, stalibyśmy się narodem wolnym duchowo już teraz. A wolność zewnętrzna czy polityczna musiałaby przyjść prędzej czy później jako konsekwencja tej wolności ducha i wierności prawdzie.
Zasadniczą sprawą przy wyzwoleniu człowieka i narodu jest przezwyciężenie lęku. Lęk rodzi się przecież z zagrożenia. Lękamy się, że grozi nam cierpienie, utrata jakiegoś dobra, utrata wolności, zdrowia czy stanowiska. I wtedy działamy wbrew sumieniu, które jest przecież miernikiem prawdy. Przezwyciężamy lęk, gdy godzimy się na cierpienie lub utratę czegoś w imię wyższych wartości. Jeżeli prawda będzie dla nas taką wartością, dla której warto cierpieć, warto ponosić ryzyko, to wtedy przezwyciężymy lęk, który jest bezpośrednią przyczyną naszego zniewolenia. Chrystus wielokrotnie przypominał swoim uczniom: "Nie bójcie się. Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a nic więcej uczynić nie mogą." (por. Łk 12,4).

Więcej na: http://www.popieluszko.net.pl/

skomentuj (1)

Dzień Edukacji Narodowej
18/10/2009 14:00
Tegoroczne święto ludzi związanych z oświatą przeszło niemal niezauważne. Wśród nauczycieli panuje atmosfera niepewności. Kolejne pomysły resoru edukacji dążą do utrudnienia pracy nauczycieli i obniżenia poziomu edukacji. Tym bardziej warto przypomnieć słowa Benedykta XVI skierowane do nauczycieli: "Nauczyciele i administratorzy, zarówno na uniwersytetach, jak i w szkołach, mają obowiązek i przywilej zapewnienia, aby studenci otrzymywali wiedzę zgodną z nauką i praktyką katolicką. Wymaga to, aby publiczne świadectwo o Chrystusie, tak, jak wynika ono z Ewangelii i jak je oferuje Urząd Nauczycielski Kościoła, kształtowało każdy aspekt życia instytucjonalnego zarówno w aulach szkolnych, jak i poza nimi. Oddalanie się od tej wizji osłabia tożsamość katolicką i - dalekie od rozwijania wolności - nieuchronnie prowadzi do zamętu tak moralnego, jak i intelektualnego i duchowego. Pragnę również wyrazić szczególne słowa zachęty katechetom zarówno świeckim, jak i duchownym, którzy trudzą się nad zapewnieniem, aby młodzi stawali się codziennie coraz bardziej zdolni do doceniania daru wiary. Wychowanie religijne jest apostolatem pobudzającym i wśród młodych jest wiele oznak świadczących o ich pragnieniu lepszego poznawania wiary i praktykowania jej z przekonaniem. Jeśli chce się, aby to przebudzenie wzrastało, konieczne jest, aby nauczyciele mieli jasne i dokładne zrozumienie szczególnej natury i roli wychowania katolickiego. Powinni oni także być gotowi do kierowania zaangażowania całej wspólnoty szkolnej na pomagania naszym młodym i ich rodzinom w doświadczaniu harmonii między wiarą, życiem a kulturą. Pragnę tu skierować specjalne wezwanie do zakonników, zakonnic i kapłanów: nie porzucajcie apostolatu szkolnego, co więcej - odnawiajcie swe oddanie szkołom, zwłaszcza tym, znajdującym się na obszarach biednych. Tam, gdzie jest wiele zwodniczych obietnic, które przyciągają młodych z dala od drogi prawdy i pierwotnej wolności, świadectwo o radach ewangelicznych, dawane przez osobę konsekrowaną jest darem nie do zastąpienia. Zachęcam obecnych tu zakonników do nowego entuzjazmu w budzeniu powołań. Wiedzcie, że wasze świadectwo na rzecz ideału konsekracji i misji wśród młodych jest źródłem wielkiego natchnienia w wierze dla nich i ich rodzin. Wam wszystkim mówię: bądźcie świadkami nadziei! Ożywiajcie swe świadectwo modlitwą. Bądźcie świadomi nadziei, która charakteryzuje wasze życie (por. 1 P 3,15), żyjąc prawdą, którą proponujecie swoim uczniom. Pomagajcie im poznawać i kochać Tego, którego spotkaliście, którego prawdy i dobroci doświadczyliście z radością. Za św. Augustynem mówimy: „My, którzy mówimy i wy, którzy słuchacie, uznajemy się za wiernych uczniów jednego Nauczyciela” (Kazania, 23,2). Tymi uczuciami wspólnoty chętnie udzielam wam, waszym kolegom i uczniom oraz waszym rodzinom błogosławieństwa apostolskiego." całość przemównie można przeczytać na: http://www.niedziela.pl/wiad.php?p=200804&idw=375
skomentuj (1)

Cud natury - TAK, Park Narodowy - NIE ?
26/08/2009 22:30

żagle

Po pierwszej wygranej przez Mazury bitwie w plebiscycie na 7 cudów natury rozszalała się na całego dyskusja o powstaniu Mazurskiego Parku Narodowego. Szczególnie po apelu Tygodnika Powszechnego i Gazety zaczynam mieć co do tej burzy mieszane uczucia. Kolejny raz bowiem zamiast merytorycznej dyskusji zainteresowanych środowisk i osób decyzyjnych mamy słowną i medialną wojnę jednych z drugimi (niemal jak w przypadku obwodnicy Augustowa).

Pozwalam sobie w tej dyskusji wziąć udział, jako że sam mieszkam na Mazurach a nadto odwiedzam w każde wakacje same serce Mazur, czyli teren Mazurskiego Parku Krajobrazowego. Proponowany obszar Mazurskiego Parku Narodowego to 34 tys. ha (przy obecnych 54 tys. ha, które zajmuje Mazurski Park Krajobrazowy). Park narodowy miałby objąć tereny gmin: Mikołajki, Piecki, Ruciane-Nida, Orzysz, Pisz i Świętajno. W tych gminach przyroda jest już chroniona w ramach Mazurskiego Parku Krajobrazowego i unijnego systemu ochrony przyrody - Natura 2000. Dla niektórych samorządowców to wystarczy.

Wiadomo, że dziesiątki ludzi mających intratnie położone działki lub własne biznesy będą temu niechętne, podobnie jak zarabiające na drewnie leśnictwa i samorządy, które wolałyby swoje inwestycje prowadzić bez żadnych ograniczeń. Ale zastanówmy się czy o to nam chodzi? Czym będą mazury bez krajobrazu i przyrody???

To bzdura, że samorządy mają wyrazić zgodę na powstanie Parku (czytaj zdecydować) jak sugerują przedstawiciele rządu (spychając sprytnie odpowiedzialność za brak decyzji w tej materii). Decydować może rząd. Tymczasem minister środowiska prof. Maciej Nowicki popiera pomysł utworzenia parku, ale jednocześnie twierdzi, że bez zgody samorządów park nie może powstać. Jednocześnie nie zająknął się czy znajdzie się kasa na Park z budżetu państwa i rekompensaty dla gmin. A przecież to nie jedyne miejsce gdzie mówi się o powstaniu tej formy ochrony przyrody (w fazach projektów są: Jurajski Park Narodowy, Turniczki Park Narodowy). Każde takie miejsce to kolejne wydatki dla budżetu państwa.

Czemu w taki sposób prowadzić dyskusję? Czemu nie przedstawić gminom również korzyści płynących z powstania Parku i namawiać do edukacji, której owocem może być akceptacja społeczna dla tego pomysłu?

Decyzja o utworzeniu Parku to również decyzja o dużej ilości turystów z całego świata corocznie najeżdżających Mazury. Notabene nie biorą pod uwagę tego ekolodzy krzyczący gwałtownie o konieczności powstania Parku.

Mazury posiadają olbrzymie możliwość promocji oczywiście przy spełnieniu określonych warunków m.in.: budowie międzynarodowego portu lotniczego w Szymanach, promocji sportów całorocznych (myślistwo, wędkarstwo, narciarstwo, bojery, kajaki), wyeksponowaniu pielgrzymkowych walorów Warmii i Mazur (Gietrzwałd, Św. Lipka, Wzgórze św. Brunona). Nie byłbym sobą gdybym nie wspomniał o żeglarskich walorach mazurskiej krainy – tym bardziej, jeśli dostrzeżemy unikalność kanału ostródzko – elbląskiego a także możliwości płynące z przekopu mierzi wiślanej i istnienia KANAŁU MAZURSKIEGO, który w bliższej lub dalszej przyszłości może być naszym oknem na Wschód.

Przy dobrej koncepcji promocji tego produktu turystycznego, jakim niewątpliwie są Warmia i Mazury w niedługim czasie wprowadzać będzie trzeba limity wejść do parku (podobnie jak obecnie w Tatrzańskim Parku Narodowym) by uchronić przyrodę parku.

Sam nie wiem co powoduje osobami biorącymi udział w tej dyskusji. Czy patrzeć mamy krótkowzrocznie jak część samorządów, marzących o dużych inwestorach, na których w zasadzie i tak nie ma szans. Czy jak ekolodzy, którzy niemal nie przyjmują do siebie, że aby chronić przyrodę czasami wystarczy zwiększać nakłady finansowe na ochronę przyrody, a nie koniecznie tworzyć kolejna jednostkę administracyjną?

Ja żyje jednak świadomością, iż zamiast zbierać jagody mieszkańcy regionu powinni dostawać preferencyjne kredyty na zakładanie własnych gospodarstw agroturystycznych, campingów, wypożyczalni sprzętu etc. czyli być głównymi beneficjentami zwiększonej ilości turystów na mazurach.

P.S. Polecam również letni 14-ty numer kwartalnika “Myśl.pl”, w którym znaleźć można fragmenty archiwalnej publikacji Jana Gwalberta Pawlikowskiego “Kultura i natura” – może ten mądry Polak, który zapoczątkował już w 1913 sposób myślenia charakterystyczny dla dzisiejszej ekoetyki oświetli trochę nasze umysły, myślące głównie perspektywą pieniądza.

skomentuj (3)

Podziękowania
23/07/2009 22:41

Za nami gorący czas Wyborów do Parlamentu Europejskiego. Wspólnie podjęliśmy decyzje o starcie środowisk narodowo – patriotycznych i konserwatywnych z listy Komitetu Wyborczego Libertas, którego powstanie inspirowane było przez Irlandczyka Declana Ganleya. Decyzja ta była w pełni świadoma – z całym bagażem pozytywnych i negatywnych konsekwencji tego kroku. Nie chciałbym podejmować się oceny tych wyborów – myślę, iż w ostatnim czasie pojawiła się wystarczająca ilość komentarzy i podsumowań tak ze strony polityków jak również publicystów. Zamykając, zatem ten temat polecam analizę wyników wyborów w naszym okręgu na stronie Państwowej Komisji Wyborczej http://pe2009.pkw.gov.pl/PUE/PL/WYN/W/3.htm

Wszystkim osobom, które oddały głos lub wsparły bezpośrednio kampanię wyborczą poprzez własne zaangażowanie i tym samym poparły moją kandydaturę (a także innych kandydatów Ligi Polskich Rodzin) pragnę serdecznie podziękować!

Pozdrawiam "po-urlopowo"

Sławek Pszenny

skomentuj (3)
ksiega gosci

archiwum
Lipiec 2010
Kwiecień 2010
Marzec 2010
Grudzień 2009
Listopad 2009
Pazdziernik 2009
Sierpień 2009
Lipiec 2009
Maj 2009
Kwiecień 2009
Marzec 2009
Luty 2009
Styczeń 2009
Grudzień 2008
Listopad 2008
Pazdziernik 2008
Wrzesień 2008
Sierpień 2008
Lipiec 2008
Czerwiec 2008
stopka